Lenin z irokezem!

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

30 lat temu w 1990 roku ukazała się płyta „Z partyjnym pozdrowieniem”, na której Big Cyc wyśmiewał rzeczywistość i szargał wszelkie świętości. Po tym wydarzeniu nic w Polsce nie było już takie samo. Było już tylko śmieszniej.

Z okazji tej radosnej rocznicy Big Cyc rusza w trasę koncertową, na której zagramy wszystkie piosenki z debiutanckiej płyty. Trasa obejmuje 12 koncertów w całej Polsce. Pierwsze już w najbliższy weekend.

28.02 (piątek) ZABRZE klub Wiatrak
29.02 (sobota) SKARŻYSKO KAMIENNA Klub Semafor

A oto ciekawostki dotyczące płyty.

1. Nakład płyty przekroczył milion egzemplarzy. Płyta była masowo kopiowana przez piratów na kasetach magnetofonowych. Była hitem na wszystkich półlegalnych bazarach. Sprzedawano ją na słynnym bazarze na Stadionie Dziesięciolecia i na łóżkach polowych na każdym rogu ulicy oraz na stolikach turystycznych na dworcach PKP .

2. Wydawca obawiał się konsekwencji politycznych związanych z kontrowersyjną okładką (Lenin w punkowej kurtce z wpiętym znaczkiem anarchii, kolczykiem w uchu i z irokezem na głowie). Komunizm niby upadł, ale wielu było przekonanych, że zaraz wróci. Ostatecznie udało się wydawcę przekonać aby ośmieszony okrutnie Lenin (do niedawna czczony powszechnie święty komunizmu) został na okładce. Ocenzurowano za to (mimo, że urząd cenzury już zlikwidowano) żarty na drugiej stronie okładki płyty takie jak fikcyjne informacje, że płytę nagrano w bunkrze generała Jaruzelskiego, oraz że śpiewał na niej Czesław Kiszczak. Te informacje zamazano długopisem i tak to WYDRUKOWANO. Tego rodzaju ingerencja miała stwarzać wrażenie artystycznego „brudnopisu”.

3. Lenin z irokezem wzbudzał śmiech w Polsce, ale w Niemczech prawdziwy podziw. Podczas tras koncertowych w niemieckich klubach punkowych odczytywano tę okładkę wbrew intencji zespołu jako „przesłanie, że myśli Lenina są wiecznie żywe i odświeżone”. Niemcy nie wyczuli w tym polskiej kpiny i „kupowali” okładkę całkiem serio.

4. Z tej płyty pochodzą wielkie hity zespołu takie jak Berlin Zachodni (piosenka o polskim czarnym rynku w Berlinie i polskich przemytnikach – pionierach wolnego rynku – pierwsze miejsce w notowaniu listy przebojów Trójki Marka Niedźwiedzkiego), Piosenka Góralska (piosenka o ZOMO ukryta w kamuflażu literackim niewinnej historii o góralskim Kuligu – przeróbka słynnego hitu grupy Skaldowie, drugie miejsce na liście Trójki), Kapitan Żbik – zjadliwa satyra na idola z komisariatu – komiks o Kapitanie Żbiku wydawała komenda główna MO, pierwsze miejsce na Harcerskiej Liście Przebojów (lista utworów alternatywnych) w IV programie radia), Dzieci Frankensteina – PIERWSZY W POLSCE numer w stylu ROCK RAP nagrany na płycie, Babcia Klozetowa – kontrowersyjna parodia piosenki miłosnej (Bez wulgaryzmów!!!!) – którą zakazał grać na antenie polskiego radia Szef Radiokomitetu Jerzy Urban (sic!!!), Ballada o smutnym skinie – kultowa piosenka – hymn, śpiewana do dziś przy ogniskach wykpiwająca – silną wówczas subkulturę nazi skinów

5. Pomysł na piosenkę Berlin Zachodni narodził się pod wpływem dramatycznej podróży zespołu na koncert do Berlina Zachodniego w klubie El Locco (punkowy klub na Kreuzbergstrasse 43). Zespół jechał pociągiem pełnym przemytników (papierosy i alkohol) , którzy dziwili się, że nic nie mamy na handel. Nikt nam nie wierzył, że jesteśmy zespołem muzycznym i wszyscy myśleli, że przemycamy gitary

6. Piosenka Kapitan Żbik (kpiny z MO) wykonywana na legalnym koncercie plenerowym przy ulicy Piotrkowskiej przed klubem studenckim 77 w Łodzi (czerwiec 1988) stała się powodem interwencji Służby Bezpieczeństwa, która przerwała koncert aresztując akustyka i Skibę.

7. Ballada o smutnym skinie miała swoją premierę sceniczną w lipcu 1990 podczas festiwalu w Jarocinie. Piosenka została wykonana na głównej scenie podczas koncertu finałowego. Ten ironiczny numer naśmiewający się ze skinów „wielkich macho”, którzy tak na prawdę są maminsynkami podgrzał „wojnę” punków ze skinami.

8. To płyta która wyszła na początku wolnej Polski, ale rozliczała się z czasami PRLu (Kapitan Żbik, Aktywiści, Orgazm, Niedziela, Piosenka Góralska) , ciekawie opisując nowe zjawiska i początki kapitalizmu (Berlin Zachodni, Dzieci Frankensteina) i w sposób rewolucyjny wprowadzając anarchistyczny humor i satyrę do polskiego rocka (Babcia Klozetowa, Orgazm, Skin).

9. Siła przekazu i humoru Big Cyca dokonała dekompozycji polskiej sceny rockowej na początku lat 90. Ta płata została doceniona przez czytelników pisma Rock ad Roll (później wydawany jako Tylko Rock, a obecnie jako Teraz Rock) którzy przyznali nam tytuły takie jak Płyta Roku, Przebój Roku (Berlin Zachodni), Okładka Roku, Autor Tekstów Roku (Skiba) . Przez branże muzyczną płyta została uznana za skandal i prowokację, mimo że nie było na niej ŻADNYCH WULGARYZMÓW (dziś to niewyobrażalne).