Oświadczenie

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Nagrany dla portalu „Sok z buraka” wierszyk o ekshumacjach narobił sporo zamieszania. Na fali tego zamieszania wywalono mnie nawet z programu „W tyle wizji” w TVP Info. Dla każdego kto ma maturę czyli na lekcjach polskiego miał ćwiczenia z analizy literackiej tekstu jest jasne, jakie przesłanie zawiera mój wierszyk „Wykopki”.

Ponieważ nie wszyscy mają maturę, a wielu pewnie spało na lekcjach w tym czasie, wyjaśniam: to utrzymany w poważnym i ostrym tonie tekst w OBRONIE rodzin smoleńskich, które nie godzą się na ekshumacje. To protest przeciwko BEZDUSZNOŚCI urzędników, którzy mimo próśb i protestów 238 krewnych ofiar chcą dokonać ekshumacji. W katastrofie smoleńskiej zginął człowiek, który był dla mnie ważny i bliski. To Arkadiusz Rybicki, były wiceminister kultury. Poznałem go w latach 80. w czasach PRL, gdy działał w podziemiu antykomunistycznym.

Wdowa po Aramie Małgorzata Rybicka napisała do ministra Zbigniewa Ziobry przejmujący list z prośbą o nie dokonywanie ekshumacji, gdyż nie chce przeżywać utraty bliskiej osoby raz jeszcze. Nie doczekała się pozytywnej odpowiedzi, podobnie jak autorzy kolejnych listów i protestów. To przykre i smutne.

Protestujące rodziny są bezsilne wobec machiny państwowej, która z na zimno i bez empatii wszczyna procedury ekshumacyjne. Nawet biskup Pieronek stwierdził, że „dokonywanie ekshumacji bez zgody rodziny to barbarzyństwo”. W polskiej tradycji jest to niedopuszczalne i uważa się za bezczeszczenie zwłok. Cyniczne robienie polityki nad tymi grobami jest na prawdę straszne. I przeciwko temu i tylko temu był to protest. Tam nie ma nic o tym, czy to był zamach czy wypadek.

Czy tak trudno zrozumieć że część rodzin smoleńskich nie chce ponownie przeżywać tego dramatu? Czy osoby piszące obraźliwe komentarze na mój temat mają już tak spreparowane mózgi przez propagandę PiS, że nawet nie dostrzegają o czym tak na prawdę jest to nagranie. Wylewa się na mnie fala hejtu, a TVP pewnie przyblokuje na długie lata, ale nagrałbym ten wierszyk jeszcze raz, bo tylko tak mogłem pomóc wdowie po Aramie Rybickim.

Close Menu