Wiadomości z pierwszej ręki i drugiej nogi (28)

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
POLSKA PŁONIE
Od kilku dni trwają pożary na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, a pożar pochłonął już kilka tysięcy hektarów lasów. Strażacy walczą ofiarnie, ale nie mają odpowiedniego sprzętu. Giną tysiące ptaków, saren, dzików i jeleni. Zagrożone są wsie i miasta. Państwo nie ma jednak pieniędzy na samoloty i gaszenie pożaru z powietrza. W tych trudnych warunkach gaszenie z powietrza byłoby skutecznym rozwiązaniem. Ale nie ma na to szans. Biebrza i okolice to biedne tereny i biedni ludzie. Gdyby pożar był bliżej Warszawy, to może wysłano by lepszy sprzęt.

A ja pamiętam, że jeszcze nie tak dawno były pieniądze na wożenie samolotem co weekend premier Szydło z Warszawy do Brzeszcz, by mężowi w niedzielę zrobiła kotlety. Była też forsa na transport wygodnej dupy marszałka Kuchcińskiego, który latał po kraju państwową flotą powietrzną niczym taksówkami. Na rodzinne wycieczki władzy samoloty wojskowe natychmiast się znajdowały. Biebrza niech płonie. To tylko puszcza i bagna. Ratujcie się tam na miejscu rodacy starymi sikawkami. Państwo z papieru toaletowego w rozkwicie. W Polsce władza nigdy nie zapłonie. Nawet ze wstydu.

INTERES STULECIA
Prasa odkryła, że maski z Chin które tak uroczyście powitał na lotnisku premier Morawiecki nie mają żadnych certyfikatów. Gang Olsena za pieniądze KGHM kupił je w ciemno od Chińczyków nie mając żadnych gwarancji ich przydatności i jakości. Jak donoszą media nie jest pewne czy te sprowadzone za gruby szmal maski w ogóle chronią. Brawo! Następnym razem kupią okazyjnie w Chinach dziurawe kajaki i wiadra.

I ZNOWU SUKCES
W rankingu wolności prasy prowadzonym przez zasłużoną międzynarodową organizację Dziennikarze Bez Granic, Polska spadła o kolejne oczka w dół. Przed rządami PiSu byliśmy na 18 miejscu na świecie Teraz jesteśmy na 62. To najniższe nasze notowanie w historii. Spoko. Damy radę. Jarosław ma ambicje abyśmy byli poza pierwszą setką. Trzeba uczciwie przyznać, że po organizowanych przez pocztę i Sasina pseudowyborach w maju jest na to spora szansa.

CYRK NASZ POWSZEDNI
Poczta Polska wysyła do samorządów tajemnicze anonimy z żądaniem przekazania spisu wyborców. Zdaniem samorządowców tego rodzaju praktyki nie mają podstaw prawnych. Cyrk, chaos, bałagan. Moim zdaniem cały ten organizacyjny proces wyborczy powinien być zabrany nieudolnej Poczcie i przekazany w ręce Kościoła. Ze spisem parafian nie byłoby problemów, a wynik głosowania pewny jak testy na wirusa w DPSach.