Kierunek Dania!

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Ostatnie cyrki z Banasiem, chaos w wymiarze sprawiedliwości, upadek służby zdrowia (zamykanie szpitali), czy wreszcie zapaść finansów publicznych i monstrualny dług, to wydarzenia, które pozwalają postawić tezę o niewydolności organizacyjnej państwa. O ile za Platformy mieliśmy „państwo z kartonu”, o tyle za PiS mamy państwo z papieru toaletowego.

Powoli dla wszystkich staje się jasne, że jako Polacy nie potrafimy urządzić sobie w miarę normalnego, szczęśliwego i uczciwego państwa. Lata zaborów i okupacji spowodowały, że mental Polaków opiera się na cwaniactwie, prywacie, złodziejstwie i kombinowaniu. Wszystkie partie od SLD po PSL i od PO po PiS były umoczone w poważne afery i kompromitujące zagrywki.

PiS utrzymuje się u władzy, bo jak głosi ludowe porzekadło „kradną, ale się dzielą”. Społeczeństwu nie przeszkadza więc ani korupcja, ani mafijne układy, ani marna jakość kadr władzy, ani (wreszcie) łamanie czy naginanie konstytucji, dopóki ma z tego wymierną korzyść w postaci ochłapu finansowego.

Myślę, że w obliczu szeregu klęsk na polu budowy normalnego państwa, a także w obliczu bezradności nas Polaków w budowaniu uczciwego społeczeństwa, powinniśmy zwrócić się z PROŚBĄ o ZBIOROWĄ ADOPCJĘ Polski, przez jakiś kraj bardziej niż my rozwinięty i sensowny.

Moim zdaniem powinniśmy zwrócić się do Danii. Za takim rozwiązaniem przemawiają nie tylko argumenty historyczne. Wyspa Wolin przez lata była bazą Wikingów. Duńscy królowie mieli polskie żony. Córka księcia pomorskiego Sambora – Małgorzata zwana „Dziką Małgośką” została w 1252 roku królową Danii. Król Danii Valdemar Atterdag bawił w Krakowie na zaproszenie Kazimierza Wielkiego i czuł się tam jak u siebie w domu. Kronikarze donoszą, że biesiadował i pił polskie piwo, a i niejedna dziewkę obrócił. Jest więc teoria, że połowa mieszkańców Krakowa, to z pochodzenia Duńczycy. Warto przypomnieć, że słynny polski odkrywca Ameryki, żeglarz Jan z Kolna był na służbie króla duńskiego Christiana I.

Poza argumentacją historyczną o wiele istotniejsze wydają się czysto praktyczne powody do zbiorowej adopcji. Dania to jeden z najszczęśliwszych krajów na świecie. To najmniej skorumpowane państwo świata. Mają klocki lego i pierwsi zbudowali parki rozrywki. Mają dobre piwo, czyste powietrze i najszczuplejsze kobiety w Europie. W Danii nie daje się napiwków, a średnia pensja to 14 tysięcy złotych miesięcznie.

No i argument najważniejszy! Duńczycy wyprodukowali słynny serial komediowy „Gang Olsena”. A my już mamy swoją obsadę!