Książki na kwarantannę

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Ciężkie, a dobre

Na topie jest raczej „złote, a skromne” słynna kwestia biskupa z filmu Kler Wojciecha Smarzowskiego, ale dziś chciałbym Was przekonać do formuły „ciężkie, a dobre”. Jestem z natury człowiekiem pogodnym i wesołym. Mam mocno rozrywkowy charakter i w odróżnieniu od wielu jestem optymistą, co w Polsce wymaga pewnej odwagi i wielu może nawet drażnić.

Postrzegany jestem powszechnie raczej jako jajcarz i trefniś, mam jednak pewną głęboko skrywaną tajemnicę, którą dziś postanowiłem ujawnić. Otóż jestem uzależniony od czytania książek na wskroś smutnych i dołujących. Książek opisujących świat ludzi, którzy zmierzyli się z potworami wojny, z życiem w opresyjnych systemach, którzy doświadczyli Zagłady, katorgi syberyjskiej, ekstremalnych warunków życiowych czy piekła przemocy w niby szczęśliwych krajach.

Dawno temu odkryłem, że poza walorami literackimi i wiedzą historyczną, te świadectwa czy reportaże z Krain Beznadziei dają mi wielką porcję optymizmu i siłę do radzenia sobie ze wszelkimi problemami. To działa na prostej zasadzie uświadomienia sobie, że wbrew pozorom żyjemy w jednym z najlepszych okresów historii ludzkości. Że nasze codzienne problemy (nawet teraz w czasach nadciągającego krachu gospodarczego, zapaści służby zdrowia, ogólnej niepewności i ciągłej izolacji) są niczym w porównaniu z doświadczeniami dawnych pokoleń.

Chciałbym Wam polecić tę metodę, bo naprawdę się sprawdza. Jest jeszcze inna metoda na wydobycie się z dołka psychicznego. Odwiedziny w oddziałach szpitalnych gdzie przebywają dzieci chore na białaczkę. Taka wizyta wyleczy każdego potencjalnego samobójcę. Gdy zobaczy się takich małych pacjentów, których życie za chwile zgaśnie i gdy widzi się jak te dzieci są pełne nadziei na dalsze życie, pełne ochoty na zabawę, to w obliczu takiego spotkania wszystkie nasze kłopoty, jakie ma każdy dorosły człowiek okazują się banalne.

Dzięki Przemkowi Szalińskiemu (organizatorowi akcji charytatywnych w Trójmieście) bywałem na takich oddziałach. Czytałem dzieciom bajki i rozdawałem zabawki. Ja dawałem tym dzieciakom coś z siebie, ale i one dawały mi bardzo dużo. Dawały mi lekcję, że każdy moment życia jest ważny, bo tego życia to mamy na taką małą chwilkę i szkoda go tracić na marne sprawy.

Dziś odwiedziny w szpitalu nie są możliwe, polecam więc metodę z lekturą książek. Oto moja subiektywna lista 10 najbardziej ciężkich, smutnych i dobijających lektur, które się świetnie czyta. Kolejność nie ma znaczenia. Wszystkie książki są wybitne i napisane przez znakomitych autorów. Lektura choćby jednej z nich paradoksalnie pomoże Wam przetrwać trudne czasy. W nawiasach skrótowo podaję obszar tematyczny.

1. Swietłana Aleksiejewicz „Cynkowi chłopcy” (relacje matek, których synów zabito lub pokaleczono podczas wojny w Afganistanie)

2. Joanna Gierak- Onoszko „27 śmierci Toby’ego Obeda” (reportaż, przemoc, gwałty i morderstwa wobec dzieci rdzennej ludności w zamkniętych szkołach prowadzonych przez Kościół Katolicki w Kanadzie)

3. Cezary Łazarewicz „Żeby nie było śladów” (reportaż śledczy, kulisy zamordowania Grzegorza Przemyka. Machina państwowa przeciwko jednostce)

4. Colson Whitehead „Miedziaki” (powieść oparta na faktach, sytuacja czarnych dzieciaków, które trafiały do zakładów poprawczych w USA w latach 50. rasizm i przemoc)

6. Małgorzata Rejmer „Błoto słodsze niż miód” (reportaż, relacje ofiar jaskiniowego komunizmu Envera Hoxhy w Albanii)

7. Jonathan Littel „Łaskawe” (powieść arcydzieło, kariera młodego gestapowca w czasach Zagłady, masowe morderstwa na Ukrainie, obozy koncentracyjne )

8. Anna Langfus „Skazana na życie” (powieść oparta na własnych przeżyciach, koszmar życia w lubelskim i warszawskim gettcie)

9. Warłam Szałamow „Opowiadania kołymskie” (powieść oparta na własnych przeżyciach, życie w sowieckich gułagach)

10. Mirosław Tryczyk „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów” (książka naukowa opisująca szczegółowo morderstwa na Żydach w kilkunastu miastach Podlasia latem 1941 roku).

Czytajcie, a będziecie silni!
Okładki niektórych książek poniżej.