PTASIE MLECZKO

Udostępnij na:

Jak donosi Ptasie Radio ornitolodzy ze zdziwieniem odkryli, że pod rządami PiS, Orzeł Biały wykonuje niskie loty. Być może jest to wina smogu, ogólnego otępienia czy mgły smoleńskiej, ale okazy które były dumą ptasiej galerii, od czasów uformowania się Folwarku Kaczora karleją i zamieniają się w gołębie.

Orzeł Biały całkowicie zmienił rozpiętość skrzydeł. W dawnych czasach dochodziła ona do imponujących dwóch metrów. Dziś ma rozmiary małego notatnika z dokumentami szpiegowskimi Macierewicza.

Zmieniły się też inne parametry. Orzeł fruwał nie tylko wysoko, ale też bardzo szybko. Potrafił w locie rozwinąć prędkość do 160 kilometrów na godzinę. Dziś głównie podskakuje jak gołąb czy kura, licząc że trafi na ziarno sypnięte mu przez Pana.

Zmianie uległy też zwyczaje żywieniowe orła. Wcześniej był drapieżnikiem i polował wysoko w górach, a przekąską dla niego były małe gryzonie. Dziś Orzeł Biały dołączył do ptaków hodowlanych i jest jak gęś tuczony dotacjami na mięso.

Lepsze okazy trzyma się w klatkach niczym papugi. Dawny Orzeł Biały miał świetny wzrok, który pozwalał mu dostrzec ofiarę. Dziś sam stał się ofiarą polityki medalowej Prezydenta, która jest na medal, a nawet na zardzewiałą blachę.

Ponieważ aktualnie Orzeł Biały przypomina raczej gołębia w klatce, a nie króla przestworzy, jest nadzieja, że podczas kolejnej uroczystości z udziałem osób niegodnych, popuści z wrażenia w gatki, solidną dawkę ptasiego mleczka.

Zobacz podobne felietony:
Przewiń do góry

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!

Bądź na bieżąco ze wszystkimi spotkaniami ze Skibą oraz wszystkimi ważnymi nowinkami.